10 months in the USA
"The key to happiness is having dreams.
The key to success is making your dreams come true."

WRÓCIŁAM!!!!!!


Link 09.07.2011 :: 12:52 Komentuj (10)
Jestem w Polsce... 
Przepraszam że nie pisałam, ale prawda jest taka że moje ostatnie tygodnie w Ameryce należały zdecydowanie do najlepszych w moim życiu. Nie  miałam czasu na dokańczanie bloga. ze szkołą tam, tym wszystkim co robiłam i polską szkołą online, myślałam że zwariuję...
Ale mój sen się skończył, nadeszło pożegnanie i to był jeden z najsmutniejszych momentów w moim życiu. Czy checie żebym kontynuowała bloga, dodała zdjęcia z paru poprzednich tygodni? Dajcie mi znać w komentarzach, w razie pytań kontakt przez maile: wisnicka.anna@gmail.com. 
Pozdrawiam Was, 
już z Polski, 
Ania


KONCERT WESLEYA I KONCERT CHÓRU! :)


Link 15.07.2011 :: 13:14 Komentuj (2)
11 Maja Ja, Sam i Jake udaliśmy się na gig Wesleya. 
Przez prawie 3 godziny słuchaliśmy muzyki granej przez jego zespół ''Unleaded''.
Bylo wyjatkowo ciekawie... szczególnie jeśli droga do miejsca w którym grali zajmowała jakieś 45 min. Wracaliśmy do domu w środku nocy. Sam i ja byłyśmy głodne więc ku niezadowoleniu jej chłopaka, zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej i spędziliśmy tam dodatkowe 45 min jedząc... hahahha :)


Unleaded band:


Wesley:




20 Maja odbył się natomiast koncert chóru w mojej szkole, śpiewaliśmy ''Single Ladies'', ''Crush'', ''Hey there Delilah'', ''1234'' i ''Haven't met you yet Michaela Buble które możecie tutaj zobaczyć:



Ja i Wesley:


Od lewej: Maria, moja nauczycielka chóry- Mrs Nelson, Drew, ja i Riley

Ja i Justin: